Masz początki HALUKSÓW? Te DZIWNE BUTY mogą Ci pomóc!

Haluksy (paluch koślawy) zaczynają się niewinnie. Pojawia się wybrzuszenie na dużym lub na drugim palcu stopy. Potem robi się nieciekawie…

 

Haluksy w stadium początkowym to tylko kwestia estetyki, później jednak stają się poważnym problemem. Mamy do czynienia z bólem, stanami zapalnymi i pojawiają się trudności z chodzeniem. Często jeszcze drugi palec zachodzi na palucha stopy i wtedy trudno dobrać obuwie, a każdy but obciera wystający palec.

Tak więc, coś co zaczyna się niewinnie może stać się poważnym problemem. A gdy rozwój schorzenia jest już zaawansowany – konieczna jest operacja.

fot. commons.wikimedia.org

Przyczyny haluksów są zarówno genetyczne jak i związane z noszeniem niewygodnego obuwia – wąskie noski i buty na obcasach sprzyjają haluksom.

 

A jak było ze mną? Kilka kobiet w rodzinie miało problem z haluksami (były nawet operowane) i także u mnie pojawiły się początki tego schorzenia. Konkretnie – na obu stopach drugi co do wielkości palec zaczął się wybrzuszać.

Przyznam, że specjalnie nie zwracałam na to uwagi. Poza tym, że mniej chodziłam w szpilkach 🙂 Tymczasem w 2015 r. dostałam swoje pierwsze pięciopalczaste buty (five fingers)* –  o tym, jak je testowałam przeczytaj TUTAJ – a potem były kolejne five fingersy i kolejne.

buty Five Fingers

Minął rok, czy dwa i nagle patrzę, a moje palce są proste! 🙂 To było pewne zaskoczenie, ale gdy poczytałam o five fingersach, potwierdziło się to, czego sama doświadczyłam: otóż te buty pomagają w leczeniu haluksów.

Trzeba jednak pamiętać, że tyczy się to tylko początkowej fazy tego schorzenia. Osobiście sądzę, że dopóki Twoje palce nie nachodzą na siebie i jesteś w stanie nałożyć pięciopalczaste buty, to możesz spróbować ich jako terapii 🙂

Dlaczego five fingersy pomogły w haluksach? Dlatego, że są to buty, w których chodzimy w sposób zbliżony do chodzenia na boso (chodzenie/bieganie naturalne). Pracuje cała stopa, żaden palec nie jest ściśnięty, czy ułożony w sztuczny sposób, a poszczególne palce są od siebie odseparowane.

 

Oczywiście nie jestem ortopedą, ale jeśli chodzi o haluksy, to takie są moje doświadczenia. I myślę, że mogą być one pomocne także dla innych osób.

Trzeba też pamiętać, że jeśli przez x lat „męczyłaś/męczyłeś” swoje stopy, to także proces „leczenia”  w five fingersach zajmie trochę czasu, ale warto – choćby ludzie się śmiali, że chodzisz w „skarpetkach” 😄

 

 

*PS. post ten bynajmniej (niestety!😉) nie jest sponsorowany – dzielę się  w nim tylko swoimi doświadczeniami 🙂

 

fot. commons.wikimedia.org, pixabay oraz własne